Wiesz już, ile masz pieniędzy i gdzie je trzymasz. Teraz czas na zbudowanie systemu prowadzenia „dokumentacji” finansów. Po co ci jakaś dokumentacja? Żeby na bieżąco sprawdzać, jak wygląda twoja sytuacja finansowa, a więc na czym stoisz, ile masz jeszcze do spłacenia, ile zostało ci do końca miesiąca i kiedy kończy się lokata. Wszystkie te informacje są bardzo ważne, a zaśmiecanie sobie nimi głowy nie ma większego sensu. W końcu na coś Bóg stworzył kartkę i długopis.
Pieniądze wpływają i wypływają, a ty musisz zacząć to śledzić
Pierwszym problemem, którym zajmowałyśmy się w zeszłym tygodniu, było to, że nie wiedziałaś dokładnie, ile masz środków i gdzie je trzymasz. Poświęciłaś swój cenny czas wolny na sprawdzenie tych informacji i zebranie ich w jednym miejscu. No ale przecież nie jest tak, że przez całe życie masz dokładnie tyle samo na wszystkich swoich kontach. Wartość zgromadzonych przez ciebie środków zmienia się z czasem, a ty musisz być na bieżąco, żeby orientować się nie tylko w swojej sytuacji tu i teraz, ale także w tym, jak kształtuje się twoja przyszłość. Dlatego, żeby nie spisywać co tydzień od nowa wszystkich wartości, musisz przygotować dla siebie system – miejsce, czy to na kartce, czy to w pliku, w którym będziesz gromadziła wszystkie dane i tylko co jakiś czas zmieniała ich wartości.
Co powinno znaleźć się w twoim systemie?
Twój pierwszy system musi zawierać trzy podstawowe informacje: gdzie, ile i do kiedy nie musisz się tym martwić. Co mam przez to na myśli? „Gdzie” to informacja o wszystkich twoich bankach i skarpetach, w których trzymasz gotówkę. Co ważne, interesuje cię nie tylko nazwa instytucji, ale także instrument, z którego korzystasz (np. rachunek bieżący, konto oszczędnościowe, promocyjne konto oszczędnościowe, lokata, obligacje etc.). „Ile” to informacja o wartości. Jeśli trzymasz środki w walucie obcej, zapisz je jak ci wygodniej – albo w tej walucie, w której są uwzględnione na rachunku albo w przeliczeniu na PLN. „Do kiedy nie musisz się martwić” to kategoria odpowiadająca temu, jak często powinnaś kontrolować daną wartość. Środki zgromadzone na lokacie nie zmienią się przez cały czas jej trwania, na rachunku oszczędnościowym można skontrolować je raz na miesiąc, a na bieżącym raz na tydzień.
Jak ma wyglądać system?
Jak ci wygodnie. Możesz prowadzić sobie tabelki w zeszycie i ozdabiać je milionem naklejek, taśm ozdobnych i pieczątek, ale możesz też zrezygnować z tych wszystkich pierdułek i zrobić prostą tabelkę w Excelu. No i co ważne, nie musisz poprzestawać na tych trzech kategoriach (gdzie, ile i do kiedy nie musisz się martwić), możesz dodać inne, np. ja w swoim systemie mam też warunki promocji (ile razy muszę zapłacić kartą, czy muszę mieć zgody marketingowe etc.) oraz jaki spodziewany zysk wyliczyłam sobie z każdego mojego instrumentu finansowego. Osobiście polecałabym ci nie rezygnować z żadnej zaproponowanej przeze mnie kategorii. Jak już wiesz mniej więcej, co powinnaś śledzić w swoich finansach, daj sobie godzinkę, wieczorem po pracy lub w niedzielę przy porannej kawce i przygotuj system.
Co robić, jak już przygotujesz system?
Wpisz do niego wszystkie obliczone tydzień wcześniej wartości i ustal, do kiedy nie musisz ich kontrolować (jeśli masz problemy z wydawaniem, to polecam zastosować jak najmniejsze odstępy między kontrolami). Jak już masz całość, popatrz na przygotowany system, zastanów się, czy nie chcesz czegoś dodać, a jak już się napatrzysz, zamknij zeszyt czy laptopa i odpręż się. Właśnie wykonałaś drugi bardzo ważny krok do wolności finansowej. Możesz się zastanawiać „gdzie tu oszczędzanie?”, ale pamiętaj, że po pierwsze zbieranie pieniędzy bez wiedzy, ile się zbiera i gdzie, nie ma większego sensu, a po drugie, jak robisz tabelki w Excelu, nie wydajesz pieniędzy, więc w zasadzie przez cały ten czas oszczędzasz. W przyszłym tygodniu znowu będziemy liczyć.