Raport Polaków portfel własny. Oszczędny jak Polak 2025 opublikowany przez Santander Consumer Bank to (jak wiele raportów) prawdziwa skarbnica wiedzy o tym, jak Polacy oszczędzają. Z mojego punktu widzenia najważniejsze są dwa prezentowane przez badaczy wyniki, które chciałabym tutaj przedstawić i pokrótce omówić. Warto zauważyć, że badanie prowadzono już po pandemii, co oznacza, że kryzys i życie w stanie ciągłej niepewności miały mniejszy wpływ na udzielane odpowiedzi, niż miałoby to miejsce jeszcze dwa, trzy lata temu.
Co sprawia największe problemy w oszczędzaniu?
Santander zapytał swoich badanych o to, co sprawia im największą trudność w oszczędzaniu, przy czym każda osoba mogła zaznaczyć maksymalnie dwie odpowiedzi. Najwięcej respondentów, bo aż 40% zaznaczyło, że są to dla nich wysokie stałe koszty życia. Niemniejsze problemy powodują niespodziewane wydatki, które pochłaniają nadwyżki (37%) (rozumiane tu zapewne jako te pozycje, które nie są opłacane co miesiąc, np. naprawa samochodu) oraz zbyt niski dochód (39%) (brak nadwyżek finansowych). Są to trzy elementy, nad którymi badani mają małą albo żadną kontrolę – no bo w końcu mało kto może pozwolić sobie na drastyczne obniżenie kosztów życia czy zwiększenie dochodów.
Zaledwie 10% respondentów zadeklarowało, że nie ma problemów z oszczędzaniem.
Pozostałe wskazywane trudności są już jednak całkiem możliwe do usunięcia. Wśród nich pojawiały się brak dyscypliny finansowej oraz łatwe uleganie pokusom zakupowym (17%), brak jasno określonego celu oszczędzania (10%) i brak wiedzy, jak skutecznie oszczędzać lub inwestować (11%).
Czego Polacy boją się w związku z oszczędzaniem?
Oszczędzanie może wzbudzać strach, a w skrajnych przypadkach nawet lęk. Nie jest to wcale dziwne, w końcu od pieniędzy zależy komfort życia danej osoby. Santander zapytał swoich badanych o to, jakie są ich największe obawy związane z oszczędzaniem, również z możliwością zaznaczenia maksymalnie dwóch odpowiedzi. Największy odsetek badanych, bo aż 38% ma obawy co do spadku wartości oszczędności przez inflację, a dla 37% badanych są to nieoczekiwane wydatki zmuszające do wykorzystania oszczędności.
Poważne obawy wzbudzają także niewielkie szanse na zebranie wystarczających oszczędności na starość. Takie obawy deklaruje aż co 4 badany (25%). Co ciekawe, wciąż sporo osób deklaruje obawę przed niewypłacalnością instytucji finansowych, w których gromadzi pieniądze (13%). Taki lęk jest jak najbardziej uzasadniony, po części często wynika także z ogólnego niskiego zaufania do instytucji, które jest obserwowane w Polsce od lat. Lęk przed wypłacalnością banków czy domów maklerskich może prowadzić do zaniechania inwestowania, a czasem nawet oszczędzania. Takie osoby mogą decydować się na odkładanie gotówki „bezpiecznie” do szuflady, przez co tracą potencjalny zysk z oprocentowanych kont oszczędnościowych i lokat. Takie instrumenty są bezpieczniejsze od instrumentów inwestycyjnych i towarzyszy im niskie ryzyko utraty środków.
Nota bibliograficzna
Przytoczone wyniki pochodzą z badania Polaków portfel własny. Oszczędny jak Polak 2025 Santander Consumer Bank. Omawiane fragmenty pochodzą ze stron 19-23 w wersji cyfrowej. Raport można przeczytać za darmo online.