Na moim blogu wiele razy podkreślałam już, jak ważne jest to, żeby na czas pracy z finansami znaleźć sobie czas. Wprawne osoby (do których skromnie się zaliczę) ogarniają budżet domowy w tramwaju o siódmej rano, przy włączonym filmiku z YouTube albo podczas rozmowy telefonicznej, ale początkującym wyraźnie to odradzam. Jeśli masz taką możliwość, wyznacz sobie chwilę na wyciszenie przed porządkowaniem pieniędzy. Ten post pozwoli ci określić, ile taka chwila powinna trwać i kiedy najlepiej ją sobie zorganizować.
Czemu tak dużo piszę o godzinie tygodniowo?
Praca nad finansami, mimo że dążymy do tego, żeby była szybka, prosta i przyjemna, to nadal praca nad finansami. Od tego, jak rzetelnie do niej podchodzimy, zależy, jak dobrze orientujemy się w swojej sytuacji i jak dobrze ją kontrolujemy. Proponowana przeze mnie godzina tygodniowo to moim zdaniem absolutne minimum. W tym czasie powinny znaleźć się: podsumowanie wydatków z całego tygodnia (zeszłego albo bieżącego, jak sobie ustalisz), przegląd, czy to, co zostało na koncie lub w portfelu zgadza się z tym, co powinno zostać, kontrolowanie budżetu, planowanie wydatków na przyszły tydzień, rozmowa z bliskimi o pieniądzach. A to tylko przy założeniu, że w danym tygodniu nie podsumowujesz i nie kontrolujesz oszczędności, nie czeka cię wizyta w banku i nie podsumowujesz miesiąca. Godzina tygodniowo to dla mnie za mało, a robię to już mechanicznie i z zamkniętymi oczami. Ktoś, kto zaczyna, potrzebuje więcej czasu i musi być gotowy na jego znalezienie.
Jak zorganizować sobie czas i przestrzeń?
Przede wszystkim nie musi to być pełna godzina jednego dnia. Tak byłoby najlepiej (i osobiście mocno zalecam, żebyś spróbowała ją gdzieś wcisnąć), ale równie dobrze możesz przeznaczyć na finanse 10 minut codziennie. Druga ważna rzecz: niech nikt ci nie przeszkadza (chyba, że musi). I nie mam tu na myśli tylko twoich dzieci, męża czy współlokatorów, chodzi mi też o telefon, muzykę, włączony telewizor. Ogarnianie finansów to przede wszystkim liczenie, a dodawanie i odejmowanie długich kwot z groszami aż się prosi o błąd. Jasne, nic się nie stanie, gdy ucieknie ci 50 groszy, ale może się zdarzyć, że będzie to 500 złotych, zwłaszcza na początku. Doliczenie się pomyłki wymaga skupienia, a ciągle odciągające nas od zadania dźwięki i błyski nie pomogą. Przekaż domownikom, że teraz będziesz zajmować się finansami, wycisz telefon, wyłącz wszystkie rozpraszacze, skup się. Po czasie wszystkie te środki zaradcze przestaną być potrzebne, ale na razie nie zaczynaj bez nich.
Co mam robić, jeśli już wszystko zrobiłam, a godzina się nie kończy?
Do godziny z finansami nie podchodzimy bez planu. Nie chodzi o to, żebyś po prostu siadła przed systemem i wpatrywała się w niego przez godzinę. Zamiast tego zastanów się, co chcesz i musisz zrobić. Czy w tym tygodniu zapisujesz budżet? A może go podsumowujesz? Czy podsumowujesz miesiąc? A może chcesz zmienić kategorie (oszczędnościowe albo w budżecie), bo te, które masz, nie sprawdzają się na dłuższą metę? Zawsze jest coś do zrobienia. Co nie oznacza wcale, że nie wyrobisz się z tym w mniej niż godzinę. Jeśli tak będzie, możesz wybrać jedną z dwóch opcji – zakończyć pracę i się odprężyć albo przeglądać dalej i ulepszać to, co wymaga ulepszenia. Oba rozwiązania są w porządku, tylko nie wpadaj w pułapkę przyspieszania procesu: zawsze miej godzinę, z której ewentualnie zrezygnujesz, a nie na odwrót. Nie zakładaj, że skoro w zeszłym tygodniu poszło szybko, to w tym też dasz sobie radę w mniej niż godzinę. To tylko niepotrzebnie cię zdenerwuje.
Ile zajmie, zanim zacznę ogarniać?
To zależy, w dużej mierze od ciebie i tego, jak mocno skomplikowana jest twoja sytuacja. W zasadzie nie ma sposobu na przyspieszenie tego procesu, poza poświęceniem na niego więcej czasu lub skorzystaniem z pomocy specjalisty. Gdy masz wrażenie, że dotarłaś do ściany i nie wiesz już, co robić dalej, skorzystaj z mojego bloga (mam tu porady dla początkujących i bardziej zaawansowanych) lub napisz do mnie bezpośrednio. Być może pomoc osoby trzeciej, która spojrzy na twoje finanse obiektywnym okiem, pomoże ci ulepszyć system albo stworzyć go zupełnie na nowo tak, żeby pasował do twoich potrzeb.